Ja dzisiaj postanowiłam poświęcić czas na odświeżenie pracowni. Potrzebowałam czystej przestrzeni, a może inspiracji. Tak więc zabrałam się za przejrzenie stosu gazet, który na mnie czekał. Dlaczego zostały? Dobre pytanie.
Bo nie przeczytałam wszystkiego,
bo był ważny artykuł,
bo ciekawe zdjęcie
albo po prostu było tam to "coś", tylko gdzie to było....?
Też tak robicie...? Trzymacie coś na wieczne nigdy albo bo kiedyś do tego wrócę...
Przejrzałam ten stosik gazet i powycinałam z każdej, to co zwróciło moją uwagę. Nie wiele zostało, aż tak się zmieniłam... Zrobiło się za to więcej miejsca, a przy okazji pobudziłam moją wyobraźnię. Tak właśnie szukam inspiracji, w gazetach, książkach, obrazach, w patrzeniu i obserwowaniu. Ciekawe jakie Wy macie sposoby na znalezienie INSPIRACJI.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz